W maseczkach i rękawiczkach w Kostrzynie wybierano nowego radnego

W maseczkach, rękawiczkach i przy konieczności zdezynfekowania rąk – w takich warunkach odbyły się niedzielne wybory uzupełniające w Kostrzynie, podczas których mieszkańcy osiedla Grunwaldzkiego wybierali nowego radnego, w związku z wygaśnięciem mandatu, po nagłej śmierci radnego Tomasza Janiaka, wiceprzewodniczącego rady.

Fot. Urząd Miejski w Kostrzynie

Frekwencja wyniosła 17,29%. W głosowaniu wzięło udział 170 osób spośród 983 uprawnionych do głosowania. Nowym radnym został wybrany Mikołaj Stasinki z komitetu Nowe Oblicze Gminy, którego poparło 77,65% wyborców.

– Nie myślałem, że mieszkańcy darzą aż takim zaufaniem mnie obdarzą. Cieszy mnie to. Przede wszystkim sztandarowym projektem jest tunel, który jest w trakcie budowy. Ułatwi on komunikację z osiedlem Grunwaldzkim. W planach jest budowa kolejnych ulicmówi Mikołaj Stasinski, nowy przedstawiciel w Radzie Miejskiej Gminy Kostrzyn.

Nowowybrany radny działa w Ochotniczej Straży Pożarnej, od pięciu lat kształci i szkoli przyszłych strażaków w młodzieżowej drużynie pożarniczej. Chciałby, by we wszystkich sołectwach pojawiły się defibrylatory, a dla mieszkańców odbyły się szkolenia pierwsze pomocy.

– Chciałbym, by w każdym sołectwie w gminie znajdowały się defibrylatory i przeprowadzone zostały szkolenia z zakresu pierwszej pomocy dodaje nowowybrany kostrzyński radny.

Wybory w Kostrzynie pierwotnie miały odbyć się już tydzień jednak, w związku z obowiązującym stanem epidemii głosowanie decyzją wojewody zostało przesunięte. Pomimo to każdy osoba chcąca zagłosować musiała zdezynfekować ręce, założyć rękawiczki i maseczkę, by zasłonić usta. W lokalu mogło przebywać maksymalnie 2 wyborców, a przed wejściem każdy miał mierzoną temperaturę. Również każdy z członków komisji wyposażony został w przyłbice, a stół, przy którym siedziała komisja zabezpieczony został plastikową ścianą.

Skomentuj wiadomość

Komentarz do “W maseczkach i rękawiczkach w Kostrzynie wybierano nowego radnego”