W ostatnim czasie ponad 150 przypadków kradzieży drewna z lasu zarejestrowali leśnicy na terenie nadleśnictw Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu.

O szczegółach mówi rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu, Tomasz Maćkowiak:
W Nadleśnictwie Grodzisk zamontowane przez Strażników Leśnych kamery uchwyciły moment kradzieży posuszu, czyli drewna, które obumarło w naturalny sposób:
Leśnicy zaznaczają, że w związku z rosnącym zapotrzebowaniem społeczeństwa oraz w celu zaspokojenia potrzeb gospodarstw domowych, w czerwcu dyrektor generalny Lasów Państwowych „zamroził” cenę drewna opałowego:
Drewno możemy też sami wyrobić z lasu. Najczęściej czuby, gałęzie i cienkie pnie. Nabywcy mogą sami pozyskać drewno w miejscu wskazanym przez leśniczego. Cena takiego drewna to jest kilkadziesiąt złotych za metr sześcienny.
Poniżej udostępniony przez leśników film z kradzieży drewna w lesie: