jeziora

Zamknięto kolejne kąpieliska

Trwa ostatni tydzień wakacji. Mamy jednak złe wiadomości dla plażowiczów. Nie można się kąpać w kilku wielkopolskich jeziorach. Z powodu zakwitu sinic zamknięte zostało kąpielisko miejskie przy ul. Wioślarskiej w Złotowie. Nadal nie można kąpać się w Jeziorze Chomęcickim oraz Jeziorze Raczyńskim w Zaniemyślu. Dlaczego nie powinniśmy korzystać z tych kąpielisk? Ostrzega Cyryla Staszewska z poznańskiego Sanepidu: Kąpielisk, gdzie są sinice powinny unikać szczególnie dzieci. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy nawet zamoczyć nóg: W Wielkopolsce można korzystać z blisko 100 kąpielisk. Informacje o stanie wody na bieżąco podawane są w ogólnopolskim Serwisie Kąpieliskowym oraz na stronach internetowych wielkopolskiego sanepidu.

Kolejne utonięcia w Wielkopolsce

Wakacje jeszcze trwają. Pogoda dopisuje. Niestety są kolejne przypadki utonięć w Wielkopolsce. 38-letni mężczyzna utonął w niedzielę wieczorem w rzece Warcie w powiecie średzkim. Z kolei ciało 44-letniej kobiety wyciągnięto na brzeg z Jeziora Gorzuchowskiego niedaleko Kłecka. O rozwagę nad wodą po raz kolejny apeluje policja: Jak apeluje młodsza aspirant Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu nie warto skakać do wody w miejscach w miejscach nieznanych, bo może się to skończyć poważnym urazem, kalectwem, a nawet śmiercią. Dno naturalnego zbiornika może się zmienić w ciągu kilku dni. Po dłuższym przebywaniu na słońcu przed wejściem do wody należy stopniowo przyzwyczajać nasz organizm do zmiany temperatury, wtedy unikniemy wstrząsu termicznego. Nie należy też pływać bezpośrednio po spożyciu posiłku, gdyż zimna woda może doprowadzić do bolesnego skurczu żołądka, co może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje: I co najważniejsze – do wody nigdy nie należy wchodzić po spożyciu alkoholu. Pamiętajmy, nawet małe piwo może spowodować tragedię. Tylko od początku czerwca w całym kraju utonęło już 188 osób. W zeszłym roku na terenie Polski życie w wodzie straciły 444 osoby, z czego prawie 20 w Wielkopolsce. 107 osób przed utonięciem spożywało alkohol.

Zamiast nad morze – plażing przy jeziorze… Strzeszynek [ZDJĘCIA]

Zaledwie 12 kilometrów od dworca Poznań Główny, niespełna pół godziny drogi znajduje się Jezioro Strzeszyńskie, a nad nim kąpielisko Strzeszynek. Po Strzeszynku oprowadza nas Filip Borowiak z Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji: Strzeszynek przystosowany jest również dla osób z niepełnosprawnościami: W Strzeszynku można nie tylko zażyć kąpieli zarówno wodnych jak i słonecznych. Przy plaży odbywa się tutaj też kilka wydarzeń kulturalnych. Jakich? A jakie jeszcze atrakcje czekają nad kąpieliskiem w Strzeszynku? Chętnych do spędzania wolnego czasu w Strzeszynku nie brakuje: Do Strzeszynka dojeżdżają autobusy aż 5 linii. Cztery z nich – numer 195, 835, 836 i 837 dojeżdżają z poznańskich Ogrodków, zaś autobusem 146 dojedziemy na Strzeszynek z Naramowic, Winograd, Piątkowa, Podolan i Strzeszyna. Część autobusów dojeżdża również z terenu gminy Rokietnica, takich miejscowości jak Pawłowice czy Kobylniki. Jeśli jednak wolimy dojechać samochodem to auto możemy pozostawić na strzeżonym parkingu lub na wyznaczonych miejscach postojowych wzdłuż ulicy Koszalińskiej.

Zamknięto kilka kąpielisk w Wielkopolsce

Już trzeci tydzień trwają wakacje. Mamy jednak złe wiadomości dla plażowiczów. Nie można się kąpać w kilku wielkopolskich jeziorach. Z powodu znalezienia śniętych ryb zamknięte zostało kąpielisko w Rogoźnie. Z kolei z powodu wykrycia sinic nie można kąpać się też w Jeziorze Królewskim w Krzyżu Wielkopolskim. Dlaczego nie powinniśmy korzystać z tych kąpielisk? Ostrzega Cyryla Staszewska z poznańskiego Sanepidu: Kąpielisk, gdzie są sinice powinny unikać szczególnie dzieci. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy nawet zamoczyć nóg: Badania wody wykonywane są cztery razy w sezonie, średnio co 2 tygodnie. W Wielkopolsce można korzystać z blisko 100 kąpielisk. Informacje o stanie wody na bieżąco podawane są w ogólnopolskim Serwisie Kąpieliskowym oraz na stronach internetowych wielkopolskiego sanepidu oraz Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych.

Z jeziora Kowalskiego wyłowiono ponad 6 ton śniętych ryb

Ponad 6 ton śniętych ryb wyłowiono z Jeziora Kowalskiego w gminie Pobiedziska. Na razie nie wiadomo co jest powodem takiej sytuacji. – Na zalewie Kowalskim sytuacja jest bardzo trudna. Wyłowiono ok. 6 ton śniętych ryb. Dziękuję druhom z OSP Biskupice, Straż Pożarna Pobiedziska, OSP Kociałkowa Górka, OSP Węglewo i OSP Latalice. Dziękuję komendantowi Miejskiemu PSP w Poznaniu, za zadysponowanie jednostek do działań gospodarczych. Ponadto przepłynąłem całą długość zalewu. Niepokoi mnie zapach przy tamie w Barcinku. Policja pobrała także próbki do własnych badań – poinformował w komunikacie Ireneusz Antkowiak, burmistrz miasta i Gminy Pobiedziska. Śnięte ryby zostały złożone w pojemnikach i przekazane dzierżawcy, Gospodarstwu Rybackiemu Bogucin. Martwe ryby zostaną zutylizowane. – Zabezpieczone zostały próbki wody. Na obecną chwilę nie otrzymaliśmy jeszcze wyników badań. Będą one znane za kilka dni – wyjaśnia Beata Zoła z Państwowego Gospodarstwa Wodnych Wód Polskich w Poznaniu. Jak poinformował właśnie w komunikacie Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska ze wstępnych wyników badań wynika, że przyczyną śnięcia ryb była niska zawartość tlenu w zbiorniku wodnym oraz podwyższona temperatura wody. Pełne wyniki badań będą znane za około 2 tygodnie. Pod koniec zeszłego tygodnia podobna sytuacja miała miejsce w Jeziorze Rogoźno. Tam też znaleziono duże ilości śniętych ryb. Do sprawy będziemy wracać.

Kąpielisko zaledwie pół godziny drogi od stolicy Wielkopolski

W naszym wakacyjnym programie „Zamiast nad morze – plażing przy jeziorze” przedstawiamy wielkopolskie kąpieliska. Wcale nie trzeba jechać nad morze, by dobrze wypocząć. Warto wybrać się do oddalonego zaledwie o pół godziny drogi od stolicy Wielkopolski Jeziora Biezdruchowo, położonego praktycznie w centrum Pobiedzisk. Jezioro Biezdruchowo w Pobiedziskach oferuje nie tylko piaszczystą plażę, czyste kąpielisko z wyznaczonymi torami do pływania, ale również pomost, nad którym możemy wypocząć w wygodnym leżaku: Rozmowa z gospodarzem tego miejsca, dyrektorem Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pobiedziskach Jakubem Waligórą: Nad bezpieczeństwem codziennie w godz. od 10:00 do 18:00 czuwa oczywiście grupa ratowników: Jezioro Biezdruchowo położone jest blisko centrum Pobiedzisk. Można na nie dotrzeć zarówno samochodem dzięki starej „piątce” i drodze ekspresowej S5, a także pociągiem: Jest to jezioro polodowcowe, którego powierzchnia wynosi ok. 38 hektarów. Jest ono dość głębokie, gdyż maksymalne zagłębienie osiąga nawet 18 metrów. Jednak samo kąpielisko jest całkowicie bezpieczne. Jest strefa zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, którzy mogą korzystać z torów do pływania, gdzie głębokość wynosi około półtora metra. Po plażowaniu warto jednak skorzystać z kilku atrakcji, jakie oferują same Pobiedziska. Opowiedział o nich Robert Domżał z Urzędu Miasta i Gminy Pobiedziska:

Od początku czerwca utonęło już 39 osób

Są już pierwsze przypadki utonięć w Wielkopolsce. 34-letni mężczyzna nagle zniknął pod wodą w Jeziorze Niedzięgiel w Skorzęcinie. Z kolei w piątek wyłowiono zwłoki kobiety z jednego ze stawów na poznańskich Szachtach.  O rozwagę nad wodą po raz kolejny apeluje policja: Jak apeluje młodsza aspirant Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu nie warto skakać do wody w miejscach w miejscach nieznanych, bo może się to skończyć poważnym urazem, kalectwem, a nawet śmiercią. Dno naturalnego zbiornika może się zmienić w ciągu kilku dni. Po dłuższym przebywaniu na słońcu przed wejściem do wody należy stopniowo przyzwyczajać nasz organizm do zmiany temperatury, wtedy unikniemy wstrząsu termicznego. Nie należy też pływać bezpośrednio po spożyciu posiłku, gdyż zimna woda może doprowadzić do bolesnego skurczu żołądka, co może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje: I co najważniejsze – do wody nigdy nie należy wchodzić po spożyciu alkoholu. Pamiętajmy, nawet małe piwo może spowodować tragedię. Tylko od początku czerwca w całym kraju utonęło już 39 osób. W zeszłym roku na terenie Polski życie w wodzie straciły 444 osoby, z czego prawie 20 w Wielkopolsce. 107 osób przed utonięciem spożywało alkohol.

Radio Wielkopolska®
Radio Wielkopolska®